Na deszczowy dzień nie ma nic lepszego niż ciepła herbata i wspomnienie letniego spaceru ulicami jakże urokliwego wówczas Krakowa. Tym wpisem chcę przywołać zmianę pogody, bo ta obecna nie rozpieszcza nas ani promieniami słońca, ani tym bardziej ciepłem. Na sesji zjawiła się energiczna i nieprzeciętnej urody kobieta. Nie sposób się nie zgodzić, że połączenie tętniącego życiem miasta oraz tej kobiecej siły pasowały tu idealnie. Efekty sesji oceńcie sami. A ja zapraszam Wszystkie Kobiety na plenerowe sesje kobiece.

Skomentuj